Strona główna · Zycie · Zakupowy maraton

Zakupowy maraton

W sobotnie popołudnie wybrałem się na zakupy. Pogoda nie sprzyjała, padało i było zimno, ale musiałem kupić prezent na 18 kolegi. Pojechałem do centrum handlowego, sądząc, że znajdę coś właściwego. Niestety, dwie godziny chodzenia po centrum handlowym nie przyniosły rezultatu.
centrum
Przemieściłem się zatem do kolejnego centrum, ale tam również nie znalazłem niczego godnego uwagi, straciłem jedynie kolejną godzinę. Chcąc, nie chcąc musiałem pojechać do trzeciego centrum handlowego. Koleżanka wspominała mi kiedyś, że jest tam całkiem dobry sklep z dużym wyborem upominków. Okazało się, że miała rację, kupiłem koledze koszulkę z bardzo ciekawą urodzinową aplikacją. Był to bardzo udany prezent na 18, a przyjaciel był z niego w pełni zadowolony. Po pewnym czasie przypomniałem sobie, że muszę jeszcze kupić prezent na walentynki swojej dziewczynie. Na szczęście w tym przypadku nie szukałem długo i kupiłem jej uroczego storczyka w ozdobnej doniczce. Dziewczyna była zachwycona, a kwiat do dziś stoi u niej na parapecie.

08.12.2010. 07:49