Strona główna · Zycie · Nie ma się co denerwować

Nie ma się co denerwować

A jednak, często jest tak, że próbuję się za coś zabrać, a nie mogę. I nie jest to kwestia braku czasu, czy pomysłów, ale niemożności podjęcia zdecydowanego działania. Podobno jest to zachowanie będące elementem depresyjnym - nie poczuwam się do tego, by mieć depresję, aczkolwiek faktem jest, że spełniam od czasu do czasu ten jeden warunek. Zamierzałem kupić parę rzeczy, które miały mi się przydać. Szlifierka była jedną z nich. Nie udało się oczywiście, ponieważ nie mogłem się do tego zebrać. Stresowało mnie to - kompletna nieznajomość tematu, brak doświadczenia - no jak to wyjdzie w oczach obcego człowieka w sklepie? Oczywiście przejmuję się za dużo, to jasne. Szlifierka Kiedy jakiś sprzedawca zaczyna mi objaśniać magię urządzeń, które zostają tajemniczo ochrzczone jako szlifierki, pompy lakiernicze, czy agregaty malarskie, często gubię się po prostu i nie wiem co powiedzieć. Więc może to jednak nie depresja? Może po prostu nie lubię robić z siebie głupka?

23.06.2010. 07:27