Dzieci są ok
Lubie dzieci. Pisk młodych na podwórku zawsze wprawiał mnie w pozytywny nastrój, a krzyki przekomarzających się kilkulatków z reguły dodają mi energii zamiast ją odbierać. Może wpływ na to ma fakt, że blisko mojego bloku znajduje się przedszkole i przytłumiony gwar letnich spacerów dociera do mojego okna bardzo często. Niedaleko mojej klatki znajduje się tez sklep dla dzieci, często obserwuję rodziców wchodzących do środka i wychodzących z jakimiś ciekawymi towarami. W większości są to ubrania i różnego rodzaju akcesoria dla dzieci, które są faktycznie potrzebne a nie stanowią jedynie zbytków. Wnioskować z tego można, że rodzice przedkładają realne potrzeby ponad wyimaginowane. Ważne produkty, takie, jak pieluchy, ubrania, lekarstwa, czy pościel dla dzieci faktycznie wydają się dużo ważniejsze niż chociażby zabawki.07.07.2010. 03:55
New Posts
- Rozwiązania na lato
- Budowa bloków z lokalami usługowymi to opłacalny biznes
- Bezpieczeństwo imprezy
- Dywersyfikacja jest niezbędna
- Gdyby nie UE…
New Comments
- Brak komentarzy